Weźmy na przykład taką frazę 'to keep somebody waiting', czyli kazać komuś czekać. Doszedłem do wniosku, że aby poczuć jak się myśli po angielsku (zrozumieć ją) należy ją sobie wyobrazić, czy dosłownie zrozumieć jako "trzymać kogoś w czekaniu". A taki wniosek wysunął mi się z naszego "trzymania kogoś w niepewności". Gdyby ją sobie wyobrazić, to nie da rady trzymać kogoś w niepewności, bo niepewność to nie jest miejsce. Trzymać można np.sztućce w szufladzie. Więc ta angielska fraza jest pewnie tak samo niedosłowna ja nasze "trzymanie kogoś w niepewności". A może dla osób mówiących płynnie po angielsku jest ona logiczna? Może ludzie mowiący płynnie po angielsku wcale tak jak my o naszym "trzymać kogoś w niepewności" o niej nie myślą?
Share: