Historia o dwóch starych babach (odsłona pierwsza)
Ostatnio przeczytałem śmieszną historię w jednym z kolorowych czasopism dla kobiet. (Chociaż jestem mężczyzną, często czytam takie czasopisma dla kobiet, bo zawierają sporo słów, wyrażeń, i idiomów używaneych w codziennym życiu codziennym. Z mojego osobistego doświadczenia, one są bardzo dobrymi materiałami dla uczących się języka polskiego.) Ta historyjka opowiada o dwóch starych babach mieszkających w jednym stały domu. Dom dwurodzinny, zwany bliżniakiem. Te staruszki nienawidzą siebie nawzajem i ciągle się kłócą. Pierwsza (ma na imię Zdzisia) powiedziała coś o drugiej (nazywane się Krysia), które czego nie rozumiem. To Chyba to jakiś idiom. Zdzisia powiedziała, ze Krysia "nie da sobie w kaszę dmuchać." Ten idiom wydaje mi się raczej tajemniczy. Ciekawe czy to znaczy, że Krysia jest twardą starą babą, z kim którą lepiej nie walczyć?
życiu codziennym - Brzmi bardziej naruralnie niż "codziennym życiu"
"Pierwsza (ma na imię Zdzisia) powiedziała coś o drugie (nazywane Krysia), które nie rozumiem." - Jako urodzony Polak powiedziałbym: "Pierwsza (Zdzisia) powiedziało o drugiej (Krysia), coś czego nie rozumiem."
Masz rację Krysia to twarde babsko. "nie dać sobie w kasze dmuchać" = "not to let oneself be led by the nose"
Ciekawe czy to znaczy, że Krysia jest twardą starą babą, z <em>którą </em>lepiej nie walczyć?
Ktoś, z <em>kim</em> lepiej nie walczyć.
Mężczyzna, z <em>którym</em> lepiej nie walczyć.
Dziecko, z <em>którym</em> lepiej nie walczyć.
Kobieta, z <em>którą</em> lepiej nie walczyć
Ludzie, z <em>którymi</em> lepiej nie walczyć
Mężczyźni, z <em>którymi</em> lepiej nie walczyć.
Kobiety, z <em>którymi</em> lepiej nie walczyć.
Dzieci, z <em>którymi</em> lepiej nie walczyć.
Pozdrawiam
Historia o dwóch starych babach (odsłona pierwsza)
Ostatnio przeczytałem śmieszną historię w jednym z kolorowych czasopism dla kobiet. (Chociaż jestem mężczyzną, często czytam takie czasopisma dla kobiet, bo zawierają sporo słów, wyrażeń, idiomów używanych w codziennym życiu. Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że są one one są bardzo dobrymi materiałami (są one przydatne) dla uczących się języka polskiego.) Ta historyjka opowiada o dwóch starych babach mieszkających w jednym stałym domu (Nie bardzo rozumiem wyrażenie "stały dom"). Dom dwurodzinny, zwany bliżniakiem. Te staruszki nienawidzą siebie nawzajem i ciągle się kłócą. Pierwsza (ma na imię Zdzisia) powiedziała coś o drugiej (nazywaną Krysia), które czego nie rozumiem. Chyba to jakiś idiom. Zdzisia powiedziała, że Krysia "nie da sobie w kaszę dmuchać." Ten idiom wydaje mi się raczej tajemniczy (Trudno go rozszyfrować). Ciekawe czy to znaczy, że Krysia jest twardą starą babą, z kim lepiej nie walczyć?
W pewnym sensie tak. "Nie dać sobie w kaszę dmuchać, oznacza - "Nie pozwolić sobie na zaczepki", "Postawić się komuś, gdy ten się naigrywa z ciebie". Lepiej z nim nie zaczynać! Mozna oberwać!
Poza tym dobrze, powiedziałbym nawet świetnie, biorąc pod uwagę zawiłości polskiej gramatyki. Pozdrawiam!



