Moj podróż do Kanady p. 2
(...)
Przyroda tam była tak inna i piękna, jak byłam w parku Jurajskim. Nie mało śpiewających ptaków nie mało fal, nei dużo łodzi, bo możesz usłyszeć jak orły ćwierkałi, jak jakiś wieloryb wydycha daleko w środku cieśniny i jak łososie skaczą nad wodę.
Jeden z moich ulubionych momentów był kiedy po prosto odwróciłam się i widzę dwa duże oczy jak na mnie oglądają. To było foka, za moim kajakiem. Każdego razu kiedy przejachałiśmy przez to miejsce, ta foka mnie śledziła.Tak fajnie i ładne było, dopiero facet z bazy kajaków mi powiedział jak zesły tydzień, nie daleko stąd, foka napadała jaką grupę na kajakach, przekręciła ich kajaki i ich nagryzła.I ja tak siedziłam i myślałam sobię “to nie może być prawda, on żartuje ze mnie”. Potem sprawdziłam w google, widziałam że to było prawda i odtąd ta foka nie była tak ładna. Zawsze kiedy ją widziałam, miałam coś na uwadze.
Kiedy ciocia i kuzyni przyjechali, myślałam że oni będą entuzjastyczni dla przyrody albo plywać kajakami, ale nie było dokładnie tak.
Szukaj różnych nauczycieli angielski...
Poprawki · 2
1
(...)
Przyroda tam była tak inna i piękna, jakbym była w parku Jurajskim. Nie mało śpiewających ptaków nie mało fal, nie dużo łodzi, mogłeś usłyszeć jak orły ćwierkały, jak jakiś wieloryb wydycha daleko w środku cieśniny i jak łososie skaczą nad wodę.
Jeden z moich ulubionych momentów był kiedy po prostu odwróciłam się i zobaczyłam jak patrzy na mnie dwoje dużych oczu. To było foka, znajdująca się za moim kajakiem. Każdego razu kiedy przeżdżaliśmy (lub przejeżdżałyśmy) przez to miejsce, ta foka mnie śledziła.Tak fajnie i ładnie było. Dopiero facet z bazy kajaków mi powiedział jak w zeszłym tygodniu, nie daleko stąd, foka napadała jaką grupę na kajakach, przekręciła ich kajaki i ich pogryzła.I ja tak siedziłam i myślałam sobie “to nie może być prawda, on żartuje ze mnie”. Potem sprawdziłam w google, że to było prawda i odtąd ta foka nie była tak ładna. Zawsze kiedy ją widziałam, miałam coś na uwadze.
Kiedy ciocia i kuzyni przyjechali, myślałam że będą entuzjastyczni dla przyrody albo plywania kajakami, ale nie było do końca tak.
Przyroda tam była tak inna i piękna, jakbym była w parku Jurajskim. Nie mało śpiewających ptaków nie mało fal, nie dużo łodzi, mogłeś usłyszeć jak orły ćwierkały, jak jakiś wieloryb wydycha daleko w środku cieśniny i jak łososie skaczą nad wodę.
Jeden z moich ulubionych momentów był kiedy po prostu odwróciłam się i zobaczyłam jak patrzy na mnie dwoje dużych oczu. To było foka, znajdująca się za moim kajakiem. Każdego razu kiedy przeżdżaliśmy (lub przejeżdżałyśmy) przez to miejsce, ta foka mnie śledziła.Tak fajnie i ładnie było. Dopiero facet z bazy kajaków mi powiedział jak w zeszłym tygodniu, nie daleko stąd, foka napadała jaką grupę na kajakach, przekręciła ich kajaki i ich pogryzła.I ja tak siedziłam i myślałam sobie “to nie może być prawda, on żartuje ze mnie”. Potem sprawdziłam w google, że to było prawda i odtąd ta foka nie była tak ładna. Zawsze kiedy ją widziałam, miałam coś na uwadze.
Kiedy ciocia i kuzyni przyjechali, myślałam że będą entuzjastyczni dla przyrody albo plywania kajakami, ale nie było do końca tak.
Chcesz robić postępy szybciej?
Dołącz do społeczności uczących się i wypróbuj darmowe ćwiczenia!
Nie przegap okazji, by nauczyć się języka w zaciszu własnego domu. Przejrzyj naszą ofertę doświadczonych korepetytorów i zapisz się na pierwszą lekcję już teraz!
Zacznij naukę już dziś
